Rdz 49,2.8-10; Ps 72; Mt 1,1-17
Ewangelia przeznaczona na dziś budzi różne reakcje: czytający stresują się możliwością przejęzyczenia, słuchacze zaś są albo znużeni, albo rozbawieni niektórymi imionami (Joatam, Azor, Achim). Tymczasem starożytni adresaci Ewangelii nie tylko rozpoznawali imiona, ale także znali dobrze wydarzenia związane z wymienianymi postaciami. Wiedzieli, że choć są w tej historii momenty ważne i wielkie, to są też takie, które lepiej by przemilczeć i zapomnieć. Ostatecznie jednak w taką historię - nie zawsze chwalebną, nie zawsze piękną, nie będącą tylko pasmem sukcesów - wchodzi Bóg.
Jest więc nadzieja dla każdego.
wtorek, 17 grudnia 2013
poniedziałek, 16 grudnia 2013
poniedziałek 3. tygodnia Adwentu
Można się tak zaplątać w swoim życiu, że
wykonuje się czynności, dla których nie ma żadnego uzasadnienia. Można się tak
zaplątać, że każda próba uzasadnienia będzie nie tylko nieprawdziwa, ale i
szkodliwa. Można się tak zaplątać, że nawet znalezienie najlepszej z możliwych
odpowiedzi nie daje pożądanych efektów.
Można
się zaplątać. Rozwiązanie można znaleźć u Nauczającego.
niedziela, 15 grudnia 2013
3. niedziela Adwentu
Tłumy wychodzą na pustynię. Ludzie
ubrani w miękkie szaty są w domach królewskich. Wszystko zdaje się mieć swój
ustalony porządek, czas i miejsce.
Wystarczy jednak Wysłaniec
przygotowujący drogę Przychodzącemu, aby coś zaczęło się zmieniać. Niewidomi
wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą,
umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię.
Wystarczy wyglądać, z której strony
nadejdzie Przychodzący.
Nadejdzie na pewno.
sobota, 14 grudnia 2013
sobota 2. tygodnia Adwentu
Przychodzi nie spełniając oczekiwań, nie
pasując do nałożonych na niego schematów i życzeń, gdy jest inny, niepodobny do
wyobrażeń o nim.
Lepiej nie narzucać innym, jacy mają
być. Łatwo ich wtedy zupełnie przegapić.
piątek, 13 grudnia 2013
piątek 2. tygodnia Adwentu
Iz 48,17-19; Ps 1; Mt 11,16-19
Dzieci mające pretensje do rówieśników, że nie chcą się z nimi bawić.
Dorośli mający pretensje do innych, że nie zachowują się zgodnie z ich oczekiwaniami.
Takie pretensje mogą się pojawiać. Byle na ich podstawie nie oceniać innych.
Byle pozwolić przemówić mądrości, byle pozwolić innym działać.
Dzieci mające pretensje do rówieśników, że nie chcą się z nimi bawić.
Dorośli mający pretensje do innych, że nie zachowują się zgodnie z ich oczekiwaniami.
Takie pretensje mogą się pojawiać. Byle na ich podstawie nie oceniać innych.
Byle pozwolić przemówić mądrości, byle pozwolić innym działać.
czwartek, 12 grudnia 2013
czwartek 2. tygodnia Adwentu
Iz 41,13-20; Ps 145; Mt 11,11-15
Można opierać się na przeczuciu.
Można prorokować, że coś się wydarzy.
Można przyjąć czyjeś zdanie.
Na wiele różnych sposobów można drugiego ocenić.
Jedynie Bóg poznaje każdego we właściwej skali. Z Nieba wszystko lepiej widać.
Można opierać się na przeczuciu.
Można prorokować, że coś się wydarzy.
Można przyjąć czyjeś zdanie.
Na wiele różnych sposobów można drugiego ocenić.
Jedynie Bóg poznaje każdego we właściwej skali. Z Nieba wszystko lepiej widać.
środa, 11 grudnia 2013
środa 2. tygodnia Adwentu
Iz 40,25-31; Ps 103; Mt 11,28-30
Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie...
Gdy trudy i ciężary stają nie do zniesienia, niezależnie od tego, gdzie chcę je donieść, jedynym ratunkiem jest pójść do Jezusa.
On nie zrzuci na mnie dodatkowych trudności. Zaproponuje mi zamianę Jego ciężaru na mój. Jeśli się zgodzę, doświadczę pokrzepienia. Nie dlatego, że On mnie we wszystkim wyręczy. Poniosę Jego ciężary, słodkie i lekkie, a On poniesie moje. Patrząc na Niego - łagodnego i pokornego Nauczyciela - będę się mogła nauczyć noszenia większych ciężarów.
Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie...
Gdy trudy i ciężary stają nie do zniesienia, niezależnie od tego, gdzie chcę je donieść, jedynym ratunkiem jest pójść do Jezusa.
On nie zrzuci na mnie dodatkowych trudności. Zaproponuje mi zamianę Jego ciężaru na mój. Jeśli się zgodzę, doświadczę pokrzepienia. Nie dlatego, że On mnie we wszystkim wyręczy. Poniosę Jego ciężary, słodkie i lekkie, a On poniesie moje. Patrząc na Niego - łagodnego i pokornego Nauczyciela - będę się mogła nauczyć noszenia większych ciężarów.
wtorek, 10 grudnia 2013
wtorek 2. tygodnia Adwentu
Iz 40,1-11; Ps 96; Mt 18,12-14
Czasem nie trzeba nic dodawać.
Ojciec po prostu taki jest.
Idzie za każdym zagubionym.
Cieszy się każdym znalezionym.
Chce, żeby każdy żył pełnią życia.
Czasem nie trzeba nic dodawać.
Ojciec po prostu taki jest.
Idzie za każdym zagubionym.
Cieszy się każdym znalezionym.
Chce, żeby każdy żył pełnią życia.
poniedziałek, 9 grudnia 2013
poniedziałek 2. tygodnia Adwentu
Iz 35,1-10; Ps 85; Łk 5,17-26
Pewnego dnia, gdy Jezus nauczał, siedzieli przy tym faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i Jerozolimy.
Przecież po to właśnie przyszli. Zeszli się z całego kraju, z najdalszych zakątków, żeby posłuchać, co ma do powiedzenia. Zobaczyć go. Przekonać się na własne oczy, kim on jest.
I faktycznie, zwracali uwagę na to, kim jest. W ich ocenie był bluźniercą, uzurpującym sobie Bożą moc.
Wystarczyło jednak, żeby zobaczyli coś zdumiewającego - uzdrowienie sparaliżowanego - i przestali poszukiwać odpowiedzi na pytanie, z którym przyszli. To prawda, wielbią Boga, ale mówią o rzeczach, które widzieli. O rzeczach, nie o Jezusie.
Zajmowanie się Nim niesie ryzyko zwrócenia Jego uwagi w swoją stronę. I co wtedy?
Pewnego dnia, gdy Jezus nauczał, siedzieli przy tym faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i Jerozolimy.
Przecież po to właśnie przyszli. Zeszli się z całego kraju, z najdalszych zakątków, żeby posłuchać, co ma do powiedzenia. Zobaczyć go. Przekonać się na własne oczy, kim on jest.
I faktycznie, zwracali uwagę na to, kim jest. W ich ocenie był bluźniercą, uzurpującym sobie Bożą moc.
Wystarczyło jednak, żeby zobaczyli coś zdumiewającego - uzdrowienie sparaliżowanego - i przestali poszukiwać odpowiedzi na pytanie, z którym przyszli. To prawda, wielbią Boga, ale mówią o rzeczach, które widzieli. O rzeczach, nie o Jezusie.
Zajmowanie się Nim niesie ryzyko zwrócenia Jego uwagi w swoją stronę. I co wtedy?
niedziela, 8 grudnia 2013
2. Niedziela Adwentu, Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP
Rdz 3,9-15.20; Ps 98; Rz 15,4–9; Łk 1,26-38
Sztuka chrześcijańska w przedstawieniach sceny Zwiastowania zwykle umieszcza Maryję samą, czasem w towarzystwie anioła. I chyba tak wygląda ta scena w naszych wyobrażeniach: dziewczyna stająca samotnie wobec wielkiej tajemnicy.
Owszem, decyzja należy wyłącznie do Maryi. Jednak nie dotyczy tylko Jej samej. Maryja jest przecież otoczona ludźmi. Wspomniani zostają Józef, ród Dawida, niewiasty, dom Jakuba, Elżbieta i jej syn. Przede wszystkim - sporo jest o Jezusie.
Może faktycznie była wtedy sama. Ale fala dobra wypływająca z tamtego wydarzenia dociera aż do nas.
Sztuka chrześcijańska w przedstawieniach sceny Zwiastowania zwykle umieszcza Maryję samą, czasem w towarzystwie anioła. I chyba tak wygląda ta scena w naszych wyobrażeniach: dziewczyna stająca samotnie wobec wielkiej tajemnicy.
Owszem, decyzja należy wyłącznie do Maryi. Jednak nie dotyczy tylko Jej samej. Maryja jest przecież otoczona ludźmi. Wspomniani zostają Józef, ród Dawida, niewiasty, dom Jakuba, Elżbieta i jej syn. Przede wszystkim - sporo jest o Jezusie.
Może faktycznie była wtedy sama. Ale fala dobra wypływająca z tamtego wydarzenia dociera aż do nas.
sobota, 7 grudnia 2013
sobota 1. tygodnia Adwentu
Iz 30,19-21.23-26; Ps 147; Mt 9,35-10,1.5.6-8
A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. [...] Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.
Jeśli jesteś samotny i porzucony. Pozbawiony przestrzeni i ludzi zapewniających bezpieczeństwo. Udręczony słabościami. Zagubiony, nieznający drogi do domu.
Wiedz, że szuka Cię całe królestwo. Idą do Ciebie wysłani przez Pasterza. Każdy ich krok sprawia, że królestwo jest bliżej. Bliżej jest do odnalezienia, uzdrowienia, oczyszczenia. Bliżej jest do Domu.
A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. [...] Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.
Jeśli jesteś samotny i porzucony. Pozbawiony przestrzeni i ludzi zapewniających bezpieczeństwo. Udręczony słabościami. Zagubiony, nieznający drogi do domu.
Wiedz, że szuka Cię całe królestwo. Idą do Ciebie wysłani przez Pasterza. Każdy ich krok sprawia, że królestwo jest bliżej. Bliżej jest do odnalezienia, uzdrowienia, oczyszczenia. Bliżej jest do Domu.
piątek, 6 grudnia 2013
piątek 1. tygodnia Adwentu
Iz 29,17-24; Ps 27; Mt 9,27-31
Na pewno zauważył ich obecność. Szli przecież za Nim i jeszcze głośno wołali.
Wiedział, że są niewidomi (przecież, gdy się spotkali, nie zapytał, czego chcą od Niego).
Wiedział, że podążanie za kimś sprawia im szczególną trudność.
A jednak pozwolił im za Nim iść. Pozwolił krzyczeć. Wreszcie - pozwolił podejść.
A niewidomi?
Przeszli całą drogę w ciemności, krzyku i nieznajomości celu.
A na jej końcu - wciąż wierzyli.
Na pewno zauważył ich obecność. Szli przecież za Nim i jeszcze głośno wołali.
Wiedział, że są niewidomi (przecież, gdy się spotkali, nie zapytał, czego chcą od Niego).
Wiedział, że podążanie za kimś sprawia im szczególną trudność.
A jednak pozwolił im za Nim iść. Pozwolił krzyczeć. Wreszcie - pozwolił podejść.
A niewidomi?
Przeszli całą drogę w ciemności, krzyku i nieznajomości celu.
A na jej końcu - wciąż wierzyli.
czwartek, 5 grudnia 2013
czwartek 1. tygodnia Adwentu
Iz 26,1-6; Ps 118; Mt 7,21.24-27
Prosta matematyka:
jeśli słuchanie słów Jezusa i wypełnianie ich to budowanie domu na skale
a słuchanie słów Jezusa i niewypełnianie ich to budowanie domu na piasku,
wtedy słuchanie słów Jezusa to budowanie domu.
Jego słowa są budulcem na dom pełen miłości, szacunku i bezpieczeństwa.
Dom na wzór domu Ojca.
Prosta matematyka:
jeśli słuchanie słów Jezusa i wypełnianie ich to budowanie domu na skale
a słuchanie słów Jezusa i niewypełnianie ich to budowanie domu na piasku,
wtedy słuchanie słów Jezusa to budowanie domu.
Jego słowa są budulcem na dom pełen miłości, szacunku i bezpieczeństwa.
Dom na wzór domu Ojca.
środa, 4 grudnia 2013
środa 1. tygodnia Adwentu
Iz 25,6-10a; Ps 23; Mt 15,29-37
Wielkie tłumy zostały uzdrowione i wielbiły Boga Izraela.
Doświadczyły ogromu dobra i odpowiedziały wdzięcznością wobec Darczyńcy.
Na co więc jeszcze czekali? Czemu nie odeszli, skoro mogli już chodzić, widzieć i mówić?
Czemu Jezus dopiero po trzech dniach zorientował się, że nie mają co jeść? Co On tam robił?
Jezus przez te trzy dni siedział i uzdrawiał.
I może właśnie tutaj jest odpowiedź: można tak bardzo skupić się na drugim, że zapomina się o sobie. Można tak cieszyć się z czyjeś obecności, że aż nie chce się odchodzić.
Spełnia się prorocka zapowiedź: "ręka Pana spocznie na tej górze". Jak zwykle, gdy działa Bóg, spełnia się bardziej, niż ktokolwiek się spodziewał.
Bogu dobrze jest siedzieć wśród ludzi.
Wielkie tłumy zostały uzdrowione i wielbiły Boga Izraela.
Doświadczyły ogromu dobra i odpowiedziały wdzięcznością wobec Darczyńcy.
Na co więc jeszcze czekali? Czemu nie odeszli, skoro mogli już chodzić, widzieć i mówić?
Czemu Jezus dopiero po trzech dniach zorientował się, że nie mają co jeść? Co On tam robił?
Jezus przez te trzy dni siedział i uzdrawiał.
I może właśnie tutaj jest odpowiedź: można tak bardzo skupić się na drugim, że zapomina się o sobie. Można tak cieszyć się z czyjeś obecności, że aż nie chce się odchodzić.
Spełnia się prorocka zapowiedź: "ręka Pana spocznie na tej górze". Jak zwykle, gdy działa Bóg, spełnia się bardziej, niż ktokolwiek się spodziewał.
Bogu dobrze jest siedzieć wśród ludzi.
wtorek, 3 grudnia 2013
wtorek 2. tygodnia Adwentu
Iz 11,1-10; Ps 72; Łk 10,21-24
Przed mądrymi i roztropnymi Bóg coś zakrywa.
Nikt nie wie, kim jest Syn.
Prorocy, stworzeni do patrzenia, nie zobaczyli.
Królowie, stworzeni do słuchania, nie usłyszeli.
Czy to jakiś rodzaj Bożego ćwiczenia ludzkiej pokory?
Ojcu, Panu nieba i ziemi, spodobało się objawić.
Syn zechciał objawić Ojca.
Szczęśliwi są ci, którzy widzą to, co widzieli uczniowie.
Ja, stworzona do poznania Jego.
Przez Niego stworzona w taki właśnie sposób.
Bóg chce zostać poznany jeszcze bardziej, niż ja sama chcę Go poznać.
Przed mądrymi i roztropnymi Bóg coś zakrywa.
Nikt nie wie, kim jest Syn.
Prorocy, stworzeni do patrzenia, nie zobaczyli.
Królowie, stworzeni do słuchania, nie usłyszeli.
Czy to jakiś rodzaj Bożego ćwiczenia ludzkiej pokory?
Ojcu, Panu nieba i ziemi, spodobało się objawić.
Syn zechciał objawić Ojca.
Szczęśliwi są ci, którzy widzą to, co widzieli uczniowie.
Ja, stworzona do poznania Jego.
Przez Niego stworzona w taki właśnie sposób.
Bóg chce zostać poznany jeszcze bardziej, niż ja sama chcę Go poznać.
poniedziałek, 2 grudnia 2013
poniedziałek 1. tygodnia Adwentu
Iz 2,1-5; Ps 122; Mt 8,5-11
Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim
Setnik zwraca się do Jezusa prosząc za cierpiącego człowieka. W greckim tekście na oznaczenie tego człowieka użyty jest rzeczownik pais, który można tłumaczyć "sługa", ale także "dziecko".
Gorące prośby setnika nie dziwiłyby tak bardzo, gdyby dotyczyły jego dziecka. Tymczasem setnik proszący za sługę - to sytuacja co najmniej niecodzienna.
Niestety, zakończenie Ewangelii w tym miejscu, w którym robi to lekcjonarz, utrudnia nam spostrzeżenie sytuacji jeszcze bardziej zaskakującej.
Słowa Jezusa nie dotyczą jedynie przyjścia wielu i ich zasiadania przy stole z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem. Zapowiadają także wyrzucenie synów królestwa na zewnątrz.
Jak to się ma do setnika i jego sługi? Łącząca ich relacja nie wynika z więzów krwi. Sługa, choć nie jest synem setnika, doświadcza jego życzliwej troski, dzięki której ostatecznie odzyskuje zdrowie. Tak samo w królestwie niebieskim - zasiadanie przy stole z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem nie jest umożliwione jedynie przez więzy krwi z patriarchami. Przychodzący z daleka, nawet jeśli nie są synami Króla, mogą doświadczyć jego życzliwej troski. Ta Jego czułość wobec przychodzących jest największym zaskoczeniem od dwóch tysięcy lat.
Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim
Setnik zwraca się do Jezusa prosząc za cierpiącego człowieka. W greckim tekście na oznaczenie tego człowieka użyty jest rzeczownik pais, który można tłumaczyć "sługa", ale także "dziecko".
Gorące prośby setnika nie dziwiłyby tak bardzo, gdyby dotyczyły jego dziecka. Tymczasem setnik proszący za sługę - to sytuacja co najmniej niecodzienna.
Niestety, zakończenie Ewangelii w tym miejscu, w którym robi to lekcjonarz, utrudnia nam spostrzeżenie sytuacji jeszcze bardziej zaskakującej.
Słowa Jezusa nie dotyczą jedynie przyjścia wielu i ich zasiadania przy stole z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem. Zapowiadają także wyrzucenie synów królestwa na zewnątrz.
Jak to się ma do setnika i jego sługi? Łącząca ich relacja nie wynika z więzów krwi. Sługa, choć nie jest synem setnika, doświadcza jego życzliwej troski, dzięki której ostatecznie odzyskuje zdrowie. Tak samo w królestwie niebieskim - zasiadanie przy stole z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem nie jest umożliwione jedynie przez więzy krwi z patriarchami. Przychodzący z daleka, nawet jeśli nie są synami Króla, mogą doświadczyć jego życzliwej troski. Ta Jego czułość wobec przychodzących jest największym zaskoczeniem od dwóch tysięcy lat.
niedziela, 1 grudnia 2013
1. Niedziela Adwentu
Iz 2,1-5; Ps 122; Rz 13,11-14; Mt 24,37-44
Czuwanie jest jak...
...ulubiony deser postawiony przede mną.
...otwieranie drzwi dawno nie widzianym przyjaciołom.
...trzymanie prezentów, tuż przed ich rozpakowaniem.
Czuwajcie. Syn Człowieczy przyjdzie.
Czuwanie jest jak...
...ulubiony deser postawiony przede mną.
...otwieranie drzwi dawno nie widzianym przyjaciołom.
...trzymanie prezentów, tuż przed ich rozpakowaniem.
Czuwajcie. Syn Człowieczy przyjdzie.
piątek, 1 listopada 2013
Uroczystość Wszystkich Świętych
Ap 7,2-4.9-14; Ps 24; 1 J 3,1-3; Mt 5,1-12a
Najważniejsze nie są ubóstwo, smutek, pragnienie sprawiedliwości, miłosierdzie, czyste serce, wprowadzanie pokoju, cierpienie prześladowań. Nagroda w niebie nie należy do tych, którzy jedynie przychodzą z wielkiego ucisku.
Nagroda jest dla tych, którzy swoje szaty – ubogie, przesiąknięte łzami, potem i kurzem – opłukali i wybielili we krwi Baranka. Przyodziani w białe szaty, przyobleczeni w Chrystusa. Będą do Niego podobni, bo w Nim pokładają nadzieję, w Niego się wpatrują.
Najważniejsze nie są ubóstwo, smutek, pragnienie sprawiedliwości, miłosierdzie, czyste serce, wprowadzanie pokoju, cierpienie prześladowań. Nagroda w niebie nie należy do tych, którzy jedynie przychodzą z wielkiego ucisku.
Nagroda jest dla tych, którzy swoje szaty – ubogie, przesiąknięte łzami, potem i kurzem – opłukali i wybielili we krwi Baranka. Przyodziani w białe szaty, przyobleczeni w Chrystusa. Będą do Niego podobni, bo w Nim pokładają nadzieję, w Niego się wpatrują.
czwartek, 31 października 2013
czwartek XXX tygodnia zwykłego
Rz 8,31b-39; Ps 109; Łk 13,31-35
Bóg jest samym dawaniem. On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i nam wszystkiego nie darować?
To ludzie nie zawsze są samym przyjmowaniem.
Bóg jest samym dawaniem. On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i nam wszystkiego nie darować?
To ludzie nie zawsze są samym przyjmowaniem.
środa, 30 października 2013
środa XXX tygodnia zwykłego
Rz 8,26-30; Ps 13; Łk 13,22-30
Nie wystarczy z Nim jeść i pić, Jego nauczanie na naszych ulicach to za mało.
A jednak: przyjdą ze wszystkich stron i siądą za stołem w królestwie Bożym.
Kto zostanie tak obdarzony?
Ci, których Ojciec poznał i przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna.
Na szczęście, Duch przychodzi z pomocą naszej słabości.
Nie wystarczy z Nim jeść i pić, Jego nauczanie na naszych ulicach to za mało.
A jednak: przyjdą ze wszystkich stron i siądą za stołem w królestwie Bożym.
Kto zostanie tak obdarzony?
Ci, których Ojciec poznał i przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna.
Na szczęście, Duch przychodzi z pomocą naszej słabości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)