poniedziałek, 2 grudnia 2013

poniedziałek 1. tygodnia Adwentu

Iz 2,1-5; Ps 122; Mt 8,5-11

Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim
Setnik zwraca się do Jezusa prosząc za cierpiącego człowieka. W greckim tekście na oznaczenie tego człowieka użyty jest rzeczownik pais, który można tłumaczyć "sługa", ale także "dziecko".
Gorące prośby setnika nie dziwiłyby tak bardzo, gdyby dotyczyły jego dziecka. Tymczasem setnik proszący za sługę - to sytuacja co najmniej niecodzienna.
Niestety, zakończenie Ewangelii w tym miejscu, w którym robi to lekcjonarz, utrudnia nam spostrzeżenie sytuacji jeszcze bardziej zaskakującej.
Słowa Jezusa nie dotyczą jedynie przyjścia wielu i ich zasiadania przy stole z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem. Zapowiadają także wyrzucenie synów królestwa na zewnątrz.
Jak to się ma do setnika i jego sługi? Łącząca ich relacja nie wynika z więzów krwi. Sługa, choć nie jest synem setnika, doświadcza jego życzliwej troski, dzięki której ostatecznie odzyskuje zdrowie. Tak samo w królestwie niebieskim - zasiadanie przy stole z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem nie jest umożliwione jedynie przez więzy krwi z patriarchami. Przychodzący z daleka, nawet jeśli nie są synami Króla, mogą doświadczyć jego życzliwej troski. Ta Jego czułość wobec przychodzących jest największym zaskoczeniem od dwóch tysięcy lat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz